NR 6/2020 (202)

Okładka numeru 6/2020 (202) czasopisma Motocykl Moje Hobby


OD REDAKCJI:

Kończymy 34-ty rocznik. Był bardzo obszerny - chyba padł rekord objętości, bo w przepisowych sześciu numerach przekazaliśmy Wam aż 432 treściwe strony. Potężna książka - nieprawdaż?
Koniec rocznika to też serdeczne podziękowania dla tych naszych czytelników, którzy aktywnie włączają się w współredagowanie biuletynu. W roczniku 2020 pisało dla nas, fotografowało, tłumaczyło teksty 31 autorów. I to tylko tych, których nazwiska znamy. Ale korzystaliśmy także z pracy wielu bezimiennych, których fotografie, rysunki i informacje tekstowe znaleźliśmy w źródłach (książkowych i internetowych), a z których korzystaliśmy w naszych opracowaniach. Większości musi wystarczyć satysfakcja i nasza wdzięczność. Ale - jak co roku - najbardziej aktywnych współpracowników honorujemy bezpłatnymi rocznikami. Tak więc przez rok 2021 gratisowe numery MMH będą trafiać do kolegów: Jerzego Awramiuka, Pawła Daneckiego, Hieronima Denisko, Adama Grzegorzewskiego i Tomasza Karlickiego.

CO SŁYCHAĆ ?:

SPŁONĘŁA KOLEKCJA MOTOCYKLI:
W nocy z 1 na 2 czerwca wybuchł pożar w gospodarstwie agroturystycznym w Odrzykoniu koło Krosna (woj. podkarpackie), u kol. Erwina Gorczycy, znanego w naszym środowisku kolekcjonera. Spłonął doszczętnie garaż, część drugiego i część budynku mieszkalnego. Z ogniem walczyło kilkudziesięciu strażaków. Na szczęście, Erwinowi i jego najbliższym, prócz powierzchownych poparzeń, nic się nie stało. Największą stratą jest to, że w pożarze spłonęła kolekcja zabytkowych motocykli. Na wsparcie odbudowy, syn Erwina założył zrzutkę publiczną, która dostępna jest pod linkiem: https://zrzutka.pl/cz7747 Potrzeby są wielkie - nasza redakcja apeluje o pomoc dla Erwina.
ZAKOŃCZONO SEZON POJ. ZABYTKOWYCH PZM:
Epidemia COVID-19 bezlitośnie rozprawiła się z sezonem pojazdów zabytkowych w Polskim Związku Motorowym. Odwołano wszystkie rundy motocyklowe i wszystkie rajdy na regularność. Z zaplanowanych sześciu rund samochodowych MPPZ odbyły się tylko dwie: V runda Automobilklubu Rzeszowskiego i VI Runda Automobilklubu Częstochowskiego. Te imprezy wyłoniły zwycięzców mistrzostw. Szczególnie wypada pogratulować dwóm zawodnikom znanym też z imprez motocyklowych. Kol. Artur Węgler zdobył tytuł Mistrza Polski w klasie „Pre-45” w samochodzie DKW F5 z 1935 roku, a kol. Grzegorz Mazur został Mistrzem Polski w klasie „Post-45” w Syrenie 100 z 1960 roku.
ULGI DLA CZŁONKÓW PZM:
Zarząd Główny Polskiego Związku Motorowego podał niedawno na swojej stronie internetowej informację nt. rabatów na usługi i zakupy dostępne dla członków Klubów PZM, po okazaniu karty PZM - czytaj legitymacji członkowskiej. M.in. jest tam szereg zniżek w ubezpieczeniach (OC i innych) w T.U. „Compensa”. Szczegóły są pod adresem: https://pzm.pl/karta/#info a my na naszych łamach omawiamy najciekawsze propozycje.
CHWILA WSPOMNIEŃ NA „FEJSIE”:
Kol. Darek Palmowski z Łodzi założył na Facebooku grupę pt. „Zloty, imprezy i podróże motocyklowe w XX wieku”. Członkowie grupy pokazują wiele fotek z lat 80-tych i 90-tych. Wspaniała chwila wspomnień! Zobaczcie sami: https://www.facebook.com/groups/1073516126068001
NASI TRIUMFUJĄ:
Reprezentanci Stow. „MOTOCYKL MOJE HOBBY”, koledzy Tomek Karlicki i Bogusław Miciałkiewicz zwyciężyli w klasach motocyklowych III Rajdu Zachodniego Mazowsza - rundzie Mistrzostw Okręgu Warszawskiego Pojazdów Zabytkowych PZM. Impreza odbyła się w sobotę 19 września 2020 roku na trasie z Brwinowa do Kuklówki Radziejowickiej. Tomek startował w klasie „Pre-80” na Moto Guzzi 250 TS z 1975 roku, a Boguś w klasie „Post-80” na Hondzie CBR 500 z 1987 roku. Gratulujemy!
KORONAWIRUSOWY RAJD NAWIGACYJNY:
Epidemia pomieszała plany naszemu Stowarzyszeniu. Musieliśmy odwołać wszystkie rajdy i spotkania. Ale rozważaliśmy zrobienie małego rajdu klubowego „Szlakiem łódzkich rzek”, który miał odbyć się bez osobistego kontaktu uczestników. Trasa została przygotowana i sprawdzona a rajd miał polegać na przejechaniu jej indywidualnie, dokumentując przejazd zdjęciami z PKP-ów z datą i czasem zrobienia fotki. Pomysłu nie udało się zrealizować ze względu na chorobę koordynatora projektu. Ale pomysł jeszcze wykorzystamy.
SKŁADKI CZŁONKOWSKIE NA 2021:
Zawsze pod koniec roku sytuacja finansowa naszej redakcji i Stow. „MOTOCYKL MOJE HOBBY” jest niewesoła. W tym roku szczególnie dała się we znaki drożyzna - koszty wydawania biuletynu poważnie wzrosły. Dlatego prosimy was o wpłacanie już teraz składek członkowskich i prenumerat na 2021 rok - pomogą nam zapłacić za druk tego numeru i wydać pierwsze zeszyty przyszłego rocznika, zanim otrzymamy tradycyjne dofinansowanie z Zarządu Głównego PZM.
LIST DO ŚW. MIKOŁAJA:
Czy pamiętacie jedyny w naszym biuletynie artykuł o zabytkowym aucie IFA F9, kol. Piotra Czecha i jego odbudowie? Projekt przerósł finansowe możliwości autora więc za radą przyjaciół poprosił czytelników o zabawienie się w świętych Mikołajów. Szczegóły są pod adresem https://www.zrzutka.pl/mkwhus .

MUSZTARDA, WINO I MOTOCYKLE:

Dijon zyskało sławę dzięki ostrej, o specyficznym smaku, musztardzie. Od ponad wieku musztarda diżońska króluje na stołach w wielu domach w całej Europie i pozostaje najbardziej rozpoznawalną wizytówką miasta. Wszyscy też kojarzą Dijon ze znakomitymi winami - jest stolicą Burgundii, krainy wielkich winnic. Nie każdy jednak wie, że przez lata miasto Dijon było siedzibą największej francuskiej wytwórni motocyklowej. Pierwsza część z dwuczęściowego, obszernego opracowania autorstwa kol. Piotra „Besy” Czecha, omawiającego historię firmy Terrot. Historyczne zdjęcia, dane i szczegóły techniczne.

OJCOWIE ZAŁOŻYCIELE:

Trudno w to uwierzyć, że firma Terrot, słynna francuska wytwórnia motocykli, swoje przemysłowe korzenie miała nad brzegami niemieckiej rzeki Neckar, w krainie Mercedesa, w Stuttgarcie. Jej założyciel, Charles Terrot, był nawet osobistym przyjacielem Gottlieba Daimlera, pioniera motoryzacji i „ojca” znakomitej linii pojazdów Daimler-Benz (rodzina Terrotów do dziś zachowała pamiątki tej przyjaźni). Można by zapytać: Czy samochody Daimlera i motocykle Terrota były ze sobą spokrewnione mechanicznie lub silnikowo? Otóż, wcale nie! Ale... Opracowanie kol. Hieronima Denisko o rodzinie Terrotów i Duttlinderów, którym diżońska firma zawdzięczała swoje narodziny dla jednośladowej motoryzacji.

NAŁĘCZÓW ’2020:

38. edycja spotkań podróżników motocyklowych miała otwierać podróżniczy sezon motocyklowy 2020, a z powodu koronawirusa stała się zakończeniem tego sezonu. Relacja Wioli i Wojtka - znanych podróżników i organizatorów spotkań moto-podróżników. Fajnu tekst, fajne zdjęcia, fajny wzorzec dla organizatorów turystycznych rajdów motocyklowych.

MONSIEUR PADOWANI:

To opowieść kol. Hieronima Denisko o Edmondzie Padowanim - znakomitym motocykliście, zawodniku wyścigowym, inżynierze samouku, konstruktorze i długoletnim dyrektorze technicznym Établissements Terrot. Pod jego grafionem powstało wiele modeli seryjnych i sportowych prototypów, na czele z fabryczną wyścigówką z półlitrowym dwucylindrowym rzędowym silnikiem, która wyprzedziła swój czas, ale której księgowi „ukręcili łeb”.

ZABYTEK - TERROT VAtt, WIERZCHOWIEC DLA KIRASJERA:

To niezwykle rzadki dziś motocykl. Kol. Paweł Danecki, autor tego opracowania, nie słyszał, by ktoś miał taki w naszym kraju. Choć teoretycznie nie jest to zupełnie niemożliwe. Po wycofaniu się aliantów z Norwegii a potem przegranej kampanii francuskiej w 1940 roku dużo sprzętu armii francuskiej - także motocykli - trafiło do hitlerowskiego Wehrmachtu. Zachowało się kilka historycznych zdjęć Terrotów VAtt w niemieckiej służbie na froncie wschodnim. Zapewne niejeden został „zgubiony” na szlaku bojowym, więc nie dziwi odnalezienie takiego na Węgrzech a tym bardziej w Rosji. Część zdjęć ilustrujących ten tekst przedstawia ładnie odrestaurowany egzemplarz ze znanej rosyjskiej kolekcji „Motomir” kol. Wiaczesława Szejanowa. Może zatem kiedyś taki wojskowy Terrot wypłynie również w Polsce?

ŚWIĄTECZNE SERDECZNOŚCI:

Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, życzymy Wam - Drodzy Czytelnicy, Współpracownicy i Sponsorzy - przede wszystkim dobrego zdrowia, spełnienia marzeń i wszelkiej pomyślności. I, oczywiście, miłej lektury!






on line >