NR 6/2009 (136)



Okadka numeru 6/2009 (136) czasopisma Motocykl Moje Hobby


OD REDAKCJI:

Kończymy 23-ci rok służenia polskim motocyklistom. Bo w kategoriach służby, ... dawania ... , postrzegany naszą pracę. W przeciwieństwie do panoszącego się dziś powszechnie komercjalizmu, naszą pracę cechuje społeczny, niezarobkowy charakter. Możliwe to jest dzięki wsparciu, jakie otrzymujemy z Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego. Wpływy z prenumeraty od Was - Drodzy Czytelnicy - pokrywają zaledwie ok. 33% wydatków na proces wydawniczy naszego biuletynu. Dlatego w Waszym imieniu serdecznie dziękujemy PZM-otowi za tę pomoc, dzięki której wielu miłośników zabytkowych motocykli wzbogaca swoją wiedzę w interesującym ich temacie.

PODSUMOWANIE MISTRZOSTW:

21 listopada w gościnnej siedzibie Automobilklubu Polski w Warszawie odbyło się uroczyste zakończenie sezonu GKPZ. Głównym celem tej uroczystości było oficjalne ogłoszenie wyników Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych i wręczenie pucharów zwycięzcom: indywidualnym zawodnikom i drużynom klubowym. W edycji '2009 MPPZ chyba po raz pierwszy w historii Mistrzostw w obu klasach motocyklowych sklasyfikowano aż 28-miu zawodników z 9-ciu klubów PZM (przed rokiem 23-ch z 10-ciu klubów). Publikujemy pełną listę a zwycięzcom gratulujemy.

ŻEGNAJ PRM-ie:

24 października 2009 r. w Łodzi odbył się ostatni, wg kryteriów obowiązujących przez ponad 30 lat, kongres Polskiego Ruchu Motocyklowego. Nie zaproszono na niego: ani Honorowego Prezydenta Ruchu - kol. Tomasza J. Motylewskiego, ani b. długoletniego Sekretarza RK - kol. Piotra "Besy" Czecha, ani nawet redakcji "Motocykl Moje Hobby" - biuletynu, pełniącego dotychczas rolę, jakby nie patrzeć, organu prasowego PRM-u. To co się tam działo, wiemy od życzliwych nam korespondentów - przekazujemy i wzbogacamy krótkim rysem historycznym. Publikujemy też listę działaczy, którzy przez te ponad 30 lat służyli Ruchowi swoją pracą w Radzie Koordynacyjnej. Serdecznie im dziękujemy.

KSIĄŻKA POD CHOINKĘ:

W połowie listopada naszą redakcję odwiedził kolega Tadeusz Pawlak - specjalista od restaurowania niemieckich motocykli Zündapp KS 750 i BMW R75. Jest on autorem polskiego opracowania książki Hansa-Petera Hommesa "Szczegółowe opisanie BMW R75". To pierwsze na polskim rynku wydawniczym, tak szczegółowe i fachowe kompendium wiedzy na temat tej maszyny. Polecamy!

LAMBRETTA STORIA:

To zaczęło się w czerwcu 1944 roku, bezpośrednio po tym, jak wojska alianckie wkroczyły do Rzymu, uwalniając Wieczne Miasto od okupacji hitlerowskiej. Amerykanie przywieźli do Włoch wizję przyszłości - skuter. Dla Ferdinando Innocentiego, włoskiego przemysłowca, skuter stał się objawieniem. W jego głowie zrodził się pomysł produkcji takich tanich pojazdów dla klas pracujących. Szybko uświadomił sobie, że dla jego fabryk podjęcie produkcji skuterów nie będzie technicznym problemem a może zapewnić spory dochód w powojennej rzeczywistości. Pierwsza część historii firmy produkującej Lambrettki, autorstwa Piotra "Besy" Czecha. Szczegóły konstrukcyjne kolejnych modeli, ciekawostki, wiele historycznych fotografii...

ZANIM POWSTAŁA LAMBRETTA:

Ferdinando Innocenti, był genialnym organizatorem przemysłu. Rodzinny interes - małą, niemal wiejską kuźnię i sklepik żelazny przekształcił w ogromne imperium przemysłowe - jedno z najpotężniejszych przedsiębiorstw w przedwojennych Włoszech. Przedstawiamy jego krótki życiorys i rys historyczny mediolańskiej fabryki - przyszłej "wylęgarni" Lambrettek.

WSPOMNIENIA Z "ROTORU":

Autor tego reportażu - kol. Tomek Sobolewski napisał na wstępie: "Pogoda rozpieszcza - początek grudnia a nadal po piętnaście stopni na plusie. Nijak zakończyć sezon, zrobić jakiś remoncik, nie mówiąc już o pisaniu o spotkaniach motocyklistów. Ale skoro pierwsze słowa poszły, to kontynuuję. Na warsztat wziąłem tegoroczny Rotor, a opiszę go i ocenię według schematu wypracowanego kiedyś przez PRM..." Plusy i minusy tej znanej, weterańskiej imprezy. A były i jedne, i drugie.

POJAZD DLA BOGATYCH:

Paweł Danecki zdecydował się tym razem opisać model 150 LD Lambrettki, ponieważ ten skuter był znany także w Polsce - sprzedawano go za dewizy w sklepach Polskiej Kasy Opieki (późniejszym "Pewexie"). Pewną partię sprowadził też, w 1957 czy 58 roku "Motozbyt", żądając za ten "luksusowy pojazd" położenia na ladzie 23.000 zł, co było sumą bardzo dużą (WFM-ka kosztowała wtedy 7.000 zł). Była więc ta Lambretta obiektem westchnień naszych ojców i dziadków, prawie równie nieosiągalnym jak randka z Sofią Loren czy Claudią Cardinale. Dokładny opis techniczny tego modelu, dużo użytkowych informacji, ilustracji i danych.

BARDZO SZYBKIE LAMBTRETTKI:

Stało się coś dziwnego. Skutery Vespa i Lambretta, stworzone do spokojnej jazdy w ruchu miejskim, pojawiły się w sportowych rywalizacjach. I to nawet w tych najbardziej prestiżowych, zarezerwowanych dotychczas dla "prawdziwych motocykli" na dużych kołach. Ich udział w zmaganiach na najszybszych europejskich trasach wyścigowych i - co więcej - nawet w próbach bicia światowych rekordów szybkości, zadziwił wszystkich. Wart jest też uwagi miłośników zabytkowej, jednośladowej motoryzacji. Na podstawie artykułu Sandro Colombo ze strony internetowej lambretta.it opracował Piotr "Besa" Czech

OD TRÓJKOŁOWCA DO ... TRÓJKOŁOWCA:

"Już jako trzy-czterolatek byłem dumnym właścicielem pierwszego w moim życiu pojazdu. Był to rowerek na trzech kołach o grubych oponach." Takimi słowami rozpoczął tę opowieść kol Tadeusz Pawlak. Opisał drogę do swojej życiowej fascynacji i wręcz sposobu na życie - Zündappa KS 750 i BMW R75.

NIEDOMAGANIA MOTOCYKLI:

Motocykl, stanowi zbiór mniej lub więcej skomplikowanych mechanizmów współpracujących ze sobą. W miarę ich zużycia pojawiają się nieprawidłowości. Aby pomóc młodszym czytelnikom, wkraczającym dopiero w świat starych motocykli, MMH zamieszcza cykl artykułów, ułatwiających radzenie sobie z najczęściej spotykanymi problemami. Trzydziesty siódmy odcinek z cyklu opracowań na podstawie książki inż. Tadeusza Majewskiego pod tym samym tytułem.

IMPREZY 2010:

Kalendarz imprez polecanych przez redakcję - w tym także rund Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych. Kalendarze są uaktualniane specjalnie do każdego numeru biuletynu.

WESOŁYCH ŚWIĄT:

Wszystkim czytelnikom, sympatykom, współpracownikom i sponsorom ZDROWYCH, POGODNYCH I ROZRADOWANYCH ŚWIĄT oraz SPEŁNIENIA MARZEŃ W NOWYM ROKU z całego serca życzy REDAKCJA!






on line >