NR 1/2025 (227)

Okładka numeru 1/2025 (227) czasopisma Motocykl Moje Hobby


OD REDAKCJI:

Z pierwszym numerem nowego, już 39-go rocznika przekazujemy Wam najlepsze życzenia noworoczne: dobrego zdrowia, realizacji marzeń i zawsze suchych asfaltów. Niech się Wam kółka bezawaryjnie kręcą i bezpiecznie dowożą do celu. Na temat wiodący tego numeru wybraliśmy dzieje belgijskiej Fabrique Nationale d'Armes de Guerre (znanej pod skrótem „FN”). Przerabialiśmy ten temat już 20 lat temu, ale wróciliśmy do niego na prośbę członka naszego stowarzyszenia, który zdobył „zwłoki” modelu M12a SM. Wróciliśmy tym chętniej, że od tamtych lat pojawiło się sporo nowych materiałów źródłowych, a w dodatku mija równe 60 lat od zakończenia produkcji motocykli w tej, do dziś istniejącej firmie zbrojeniowej. Wypada więc ją przypomnieć - głównie dla „weterańskiej” młodzieży.

CO SŁYCHAĆ W STOW. „MOTOCYKL MOJE HOBBY”?:

Zakończyliśmy 12-ty rok istnienia Stowarzyszenia MMH, oraz 3-cią kadencję naszych władz. Do końca marca musimy zorganizować walne zgromadzenie sprawozdawczo-wyborcze, aby spełnić obowiązki określone ustawą Prawo o Stowarzyszeniach. Program, jak zwykle będzie obejmował m.in. sprawozdania Zarządu - merytoryczne i finansowe za rok 2024, plan pracy Stowarzyszenia na rok 2025, oraz wybory nowego zarządu na kadencję 2025-28. Jeszcze nie mamy określonej daty tego zebrania, ale Zarząd Stowarzyszenia wkrótce podejmie decyzję o terminie i miejscu, co podamy na stronie www.

WETERANY NA PLAŻY:

Koniec września nad morzem? Na plażowanie trochę za późno, ale na jazdę motocyklem w sam raz. Z takiego założenia, kolejny raz, wyszli organizatorzy VI Bałtyckiego Rajdu Dębki „Playa”, ostatniej zeszłorocznej rundy Mistrzostw Polski Motocykli Zabytkowych, który odbył się w Dębkach, w dniach 25-29 września 2024. Na podstawie ustnej relacji kol. Tomka Sobolewskiego i publikacji w necie, przygotował kol. Piotr „Besa” Czech. Zdjęcia - kol. Zbyszek Heft.

MOTOCYKLE - PRODUKCJA UBOCZNA?:

Oficjalna historia narodowej belgijskiej fabryki broni FABRIQUE NATIONALE D'ARMES DE GUERRE (znanej pod skrótem „FN”) rozpoczęła się 8 grudnia 1888 roku, kiedy to po wielu dyskusjach i uzgodnieniach przyjęto tę nazwę i rozpoczęto proces rejestracji spółki, która wkrótce stała się największym producentem broni strzeleckiej nie tylko w Belgii, ale też na świecie. W halach produkcyjnych w Herstalu koło Liege powstawały jednak nie tylko karabiny, pistolety, broń maszynowa, armaty, broń myśliwska, sportowa i amunicja wszelkiego rodzaju, ale też cywilna mechanika precyzyjna oraz pojazdy mechaniczne. Obszerne opracowanie dziejów firmy i ze szczególnym uwzględnieniem produkowanych tam motocykli, autorstwa kol. Piotra „Besy” Czecha. Historyczne zdjęcia, dane, szczegóły techniczne, ciekawostki... Autor udowodnił, że nie jest prawdą, że wytwarzanie motocykli w fabryce z Herstalu było li tylko mało ważną „produkcją uboczną”.

PIERWSZY CZTEROCYLINDROWIEC NA TOURIST TROPHY:

Jak myślisz? Co było pierwszym czterocylindrowcem na wyścigu Tourist Trophy na Isle of Man? Nie, nie była to japońska ani nawet włoska maszyna... Ona powstała w Belgii. Na drugi wyścig TT na wyspie Man, który odbył się w 1908 roku, Fabrique Nationale z Herstalu (w skrócie FN) wysłała dwie swoje maszyny z rzędowym 4-cylindrowym silnikiem, Model F z napędem wałkiem. W. Gurr nie ukończył, ale R.O. Clark zajął trzecie miejsce w klasie wielocylindrowców, osiągając średnią prędkość 37,79 mili na godzinę i mieszcząc się w regulaminowym ograniczeniu zużycia paliwa - 90 mil na galonie! Artykuł kol. Paula D’Orleansa z portalu TheVintagent.com - naszego przyjaciela. Tłumaczenie Hieronima Denisko.

NIE MA MIEJSCA NA ARBUZY:

W 2012 r., podczas gdy inni w jego wieku cieszyli się spokojną emeryturą, Ron Fellowes wyruszył na wyzwanie swojego życia. Jego marzenie o przejechaniu 102-letnim motocyklem FN przez pół świata - do belgijskiej fabryki, w której maszyna powstała - miało wszystkie cechy epickiej przygody, która nigdy nie miała być łatwa. Jej następstwem była książka pt. „No Room for Watermelons”. Jest dostępna w księgarniach internerowych. Kol. Piotr „Besa” Czech poleca - czytając tę książkę, zostaniesz zabrany w podróż i zainspirowany do osiągania własnych marzeń... bez względu na to, jak niemożliwe się wydają.

LOGOTYPY FN:

Logo belgijskiej firmy Fabrique Nationale d’Armes de Guerre nie było stałe na przestrzeni lat. Zmieniało się w zależności od panujących trendów plastycznych oraz rodzaju przedmiotu, który poddawano oznakowaniu. Te, które można było spotkać na pojazdach i ich częściach przedstawia kol. Piotr „Besa” Czech.

MOTOCYKLE FN - PRZEGLĄD MODELI:

Motocykle stanowiły tylko fragment oferty handlowej belgijskiej narodowej fabryki broni Fabrique Nationale d'Armes de Guerre. Ale był to fragment o dużym znaczeniu, zarówno dla wyników ekonomicznych przedsiębiorstwa, jak i dla jego wizerunku na rynku produktów do użytku cywilnego. Najwyższa jakość była zawsze priorytetem dla tej firmy - także przez te ponad pół wieku, kiedy na dwu- i trzykołowych pojazdach z Herstalu umieszczane było logo ze słynnymi literami FN. Dziś te dwie litery na baku są powodem do dumy właścicieli tych zabytków motoryzacji. Przegląd wszystkich modeli seryjnych, produkowanych od 1902 do 1965 roku, z ilustracjami i podstawowymi danymi, w opracowaniu kol. Pawła Daneckiego.

BELGIJSKI PIERWOWZÓR NIEMIECKICH „SAHAR” - FN M12aSM:

Jest wiele cywilnych wynalazków, które zawłaszczyli sobie Ares i Atena, po społu z Marsem i Minerwą tudzież innymi bóstwami wojny. Jednym z takowych jest motocykl z wózkiem bocznym, którego wojskowa kariera rozpoczęła się już w początkach XX wieku, ale który dużą przydatność na polu walki udowodnił dopiero podczas II Wojny Światowej. Słynne „Sahary”: BMW R75 i Zündapp KS-750, dzięki zastosowaniu w nich napędu też na koło wózka, zostały uznane za najdoskonalsze motocykle wojskowe. Niemieckie konstrukcje tego typu nie były jednak pierwszymi - o kilka lat wyprzedziły je belgijskie FN-y. Co więcej, maszyny z Herstalu stały się wzorcami dla większości późniejszych ciężkich wojskowych sidecarów. Historia rozwoju FN M12aSM i jego dokładny opis techniczny w opracowaniu kol. Piotra „Besy” Czecha . Zdjęcia historyczne, rysunki katalogowe, wykaz literatury i linki na pomoce internetowe.






on line >